Statek w porcie jest bezpieczny, ale nie po to buduje się statki.” Jako tegoroczna załoga rejsu Cherbourg-Aarhus na żaglowcu Pogoria przekonaliśmy się o tym. Rejs rozpoczął się intensywnie od sztormowych warunków i silnego wiatru, którego prędkość dochodziła do 90 km/h. Wyprawa zakończyła się natomiast słoneczną pogodą i warunkami, które sprawiały, że stanie godzinami na pokładzie stawało się choć trochę przyjemniejsze.
Podczas rejsu nie zabrakło również elementów kulturowych, za co w imieniu załogi chciałbym podziękować Pani Karolinie Szymczak, która pomimo rozmów z Neptunem pozostawała zdeterminowana, aby przekazać członkom załogi wiedzę kulturową na temat miejsc przez nas odwiedzanych. Nawiązując do wydarzenia sprzed dwóch lat podczas rejsu przez Biskaje, Pani Doctoressa za zgodą kapitana zorganizowała wieczór poetycki, gdzie każdy z uczniów miał szansę wyrecytować wybrany utwór poetycki na forum całej załogi.
Szczególnie podziękowania należą się Panu Michalskiemu, bez którego ten rejs by się nie odbył. Jego determinacja, chęć organizacji i cierpliwość są godne podziwu. W imieniu całej załogi chciałbym podziękować Panu za pomoc w tworzeniu wyjątkowych wspomnień i organizacji rejsu, który dla wielu był przygodą życia, która na zawsze pozostanie w ich pamięci.
Antoni Rowicki

